Telewizor sąsiada za ścianą, rozmowy słyszalne przez szacht albo kroki z góry to częsty powód, dla którego ktoś dzwoni do nas z bloków na osiedlu Pomorskim, Piastowskim czy na Kisielinie. Wyciszenie da się zrobić w trakcie remontu albo jako osobną pracę, ale dobrze z góry ustalić, co działa, ile zabiera miejsca i czego żadna ścianka nie rozwiąże.
Dwa rodzaje hałasu
Hałas w bloku dzieli się na dźwięki powietrzne i uderzeniowe. Powietrzne to mowa, muzyka i telewizor. Przenoszą się przez ścianę lub strop, a także przez nieszczelności: puszki elektryczne, kratki wentylacyjne i szczeliny przy pionach. Uderzeniowe to kroki, przesuwane krzesła i upuszczone przedmioty. Powstają w konstrukcji stropu i rozchodzą się po całym budynku.
Okładzina po naszej stronie dobrze ogranicza dźwięki powietrzne. Z krokami sąsiada z góry jest gorzej, bo najskuteczniej tłumi je podłoga pływająca w jego mieszkaniu, na którą nie mamy wpływu. Sufit podwieszany po naszej stronie pomoże, ale efekt będzie mniejszy, niż wiele osób zakłada.
Ścianka na osobnym ruszcie
Najczęściej stosujemy przedścianę z płyt gipsowo-kartonowych na własnym ruszcie. Profile stoją kilka centymetrów od istniejącej ściany i jej nie dotykają, a do podłogi i sufitu mocujemy je przez taśmę akustyczną. Przestrzeń wypełnia wełna mineralna, a okładzinę robimy z dwóch warstw płyt, najlepiej akustycznych, z przesuniętymi spoinami.
Taka przedściana zabiera zwykle 7–10 cm pokoju. W wąskiej sypialni to zauważalne, więc często wyciszamy tylko jedną ścianę, tę od strony sąsiada. W Zielonej Górze stawianie ścianek z płyt gipsowo-kartonowych kosztuje średnio około 107 zł brutto za m², do tego dochodzą wełna, płyty akustyczne oraz wykończenie gładzią i farbą.
Sufit podwieszany na wieszakach akustycznych
Na suficie zasada jest podobna. Ruszt wieszamy na wieszakach z wkładką tłumiącą drgania, a nie na sztywnych wieszakach. Nad płytami układamy wełnę, a krawędzie sufitu oddzielamy od ścian taśmą, żeby drgania nie przechodziły dalej. Sufit obniża się o co najmniej 10 cm, co w blokach z niską wysokością pomieszczeń trzeba wziąć pod uwagę. Wykonanie sufitu podwieszanego z płyt to w Zielonej Górze średnio około 189 zł brutto za m².
Przy okazji można schować w suficie nowe oświetlenie. Trzeba jednak pamiętać, że każda oprawa wpuszczana to otwór w okładzinie, więc przy wyciszeniu lepiej wybierać oprawy natynkowe albo stosować obudowy z tyłu opraw.
Słabe punkty, które psują efekt
Nawet dobra przedściana nie zadziała, jeśli dźwięk znajdzie inną drogę. Przed pracami sprawdzamy:
- gniazdka i puszki elektryczne, które w wielu blokach wypadają plecami do puszek sąsiada,
- przejścia rur i pionów, często słabo uszczelnione,
- kratki wentylacyjne połączone wspólnym kanałem,
- szczeliny przy ościeżnicach drzwi wejściowych.
Puszki w przedścianie przesuwamy tak, żeby nie były naprzeciw puszek w ścianie sąsiada. Szczeliny przy rurach wypełniamy elastycznym materiałem, a nie twardą zaprawą. Kratek wentylacyjnych nie zaklejamy, bo wentylacja w bloku musi działać, a jej zatkanie grozi zawilgoceniem i zaczadzeniem w mieszkaniach z gazem.
Czy potrzebna jest zgoda spółdzielni
Przedściana i sufit podwieszany to prace wewnątrz lokalu, które nie naruszają konstrukcji, więc nie wymagają pozwolenia ani zgłoszenia. Spółdzielnie i wspólnoty chcą jednak wiedzieć o pracach przy pionach i wentylacji, a regulamin budynku określa godziny hałaśliwych robót. Montaż profili i cięcie płyt nie jest bardzo głośny, ale wiercenie w stropie już tak.
Hałas z klatki schodowej
Jeśli przeszkadzają rozmowy i kroki na klatce, przyczyną są najczęściej drzwi wejściowe. Stare drzwi z jedną uszczelką albo bez progu przepuszczają dużo dźwięku, nawet gdy ściany są grube. Drzwi wejściowe do mieszkania mają zwykle podaną izolacyjność akustyczną w karcie wyrobu, więc przy wymianie warto porównać ten parametr. Wygląd drzwi od strony klatki uzgadnia się z zarządcą budynku.
Wyciszenie a meble i gniazdka
Przedściana przesuwa linię ściany do środka pokoju, więc gniazdka, włączniki i listwy przypodłogowe trzeba przenieść na nową okładzinę. Przy pomiarze rysujemy, gdzie staną szafa i biurko, żeby nie zasłonić nowych gniazd. Na osiedlu Pomorskim i Piastowskim pokoje bywają wąskie, więc czasem zamiast pełnej przedściany na całej długości robimy ją tylko na odcinku za łóżkiem albo za kanapą – tam, skąd dochodzi hałas, a resztę ściany zostawiamy bez okładziny.
Ile to trwa
Wyciszenie jednej ściany w pokoju to zwykle kilka dni pracy razem z gładzią i malowaniem. Sufit podwieszany w pokoju zajmuje podobnie, a jeśli dochodzą nowe punkty oświetlenia, trzeba doliczyć czas elektryka. Meble z pokoju trzeba na ten czas wynieść albo zsunąć na środek i przykryć. Cięcie płyt i wełny robimy na folii, a ścinki wywozimy razem z innymi odpadami z remontu, więc po zakończeniu pracy pokój jest gotowy do malowania lub użytkowania.
Wyciszenie najlepiej zaplanować razem z innymi pracami w pokoju, bo wtedy przedścianę od razu wykańczamy gładzią i malujemy razem z resztą ścian. Jeśli remontujesz całe mieszkanie, zobacz, jak wygląda u nas wykończenie pod klucz. Pomiar i wycenę wyciszenia umówisz pod numerem +48 720 752 191.
- wyciszenie
- płyty gipsowo-kartonowe
- remont mieszkania